Kreta 2017
W ramach krótkich przedjesiennych wakacji nadszedł czas zobaczyć Kretę, która jest największą grecką wyspą. Ponieważ ma ona aż 260 km długości, co jak na wyspę jest naprawdę dużo, zdecydowałyśmy się skoncentrować na części wschodniej oraz centralnej, a pozostałą część obejrzeć podczas kolejnej podróży. Oto jak wyglądała wycieczka na Kretę.
Tym razem nie było tak kameralnie i urokliwie jak na Kos lub Rodos, gdyż Kreta jest o wiele bardziej skomercjalizowana. Niemniej jednak, bezwzględnie warto tam pojechać. Każda grecka wyspa, to przepiękne wybrzeża….
białe domki na górskich zboczach….
stare monastyry….
i pyszne jedzenie!
RETHYMNON
Jest to trzecie co do wielkości miasto Krety. Pełne knajpek, sklepików, nocnego życia, ale również zabytków. Z tych też względów zdecydowałyśmy się właśnie tam zamieszkać. W Rethymnonie koniecznie odwiedzić należy Fortezzę, przejść się po starówce i zobaczyć Fontannę Rimondi oraz wenecki port.
BALOS
Plaża i laguna Balos, to obowiązkowe miejsce na mapie Krety. Przepiękne widoki, ciepła, turkusowa woda. Czerwonym VW Polo z wypożyczalni dojechałyśmy na parking zlokalizowany przy samych klifach okalających Balos. Ostatn